Janowice Wielkie

Dotarlismy do punktu żywieniowego na 56km – 3.00 to idealna pora na makaron w sosie pomidorowym, wyjątkowo zgodziłem się też na słodzoną herbatę (innej nie ma). Przyda nam się odpoczynek, chyba kazdego oprócz Tadzia coś boli, ja mam pęcherz na palcu – Grzesiu się śmieje, że to od pisania bloga:) Reszta narzeka na kolana i kręgosłup. Grzesiu chyba zostanie tutaj dłużej, my po krótkiej drzemce … Czytaj dalej Janowice Wielkie

Przełęcz Okraj

Dotarliśmy do drugiego punktu kontrolnego, 34km. Skończyliśmy etap karkonoski. Po zachodzie słońca idzie się całkiem przyjemnie, jest ciepło, nie pada, wszyscy pomagają w nawigacji i wspierają siebie nawzajem. Generalnie ludzie tutaj chętnie wymieniają się doświadczeniami przy długich marszach, ten krem na to, amol najlepszy do smarowania ud itd. Nikt nie widzi problemu żeby przebierać kalesony przy stole w schronisku, w trakcie gdy inni jedzą. Grzesiu … Czytaj dalej Przełęcz Okraj

Dom Śląski

Jesteśmy w domu Śląskim, 24km. Zepsuła się pogoda, pada, idziemy we mgle. Przez chwilkę mieliśmy okazję zobaczyć cała nasza trasę, jest co robić, Jelenią Górę obejdziemy dookoła. Czas umila nam Tadeusz, opowieściami jak chodził tędy w latach 70 z gitarą, to było wtedy jak żona Tadeusza była w starszakach (czy to aby było legalne?) Artur miał wtedy za to komunię, Grzegorz korzystał z tetrowych pieluch, … Czytaj dalej Dom Śląski

Przejście Kotliny Jeleniogorskiej 

Szykujemy się do startu. To juz dzisiaj! Start o godz 12.00 spod dolnej stacji kolejki na Szrenicę. Dzień zaczęliśmy od jajecznicy niezawodnego Grzegorza w przepięknej miejscu „Lavendowo” u Kasi i Artura. Zauważalne jest lekkie podenerwowanie w grupie, kolejny raz porządkujemy plecaki, przygotowujemy odzież, szykujemy jedzenie,napoje, sudokremy, zasypki itp. Z naszej czwórki (Grzegorz, Tadeusz, Artur i ja) tylko Grzegorz wydaje się nie przejmować dystansem 137km,  popijając … Czytaj dalej Przejście Kotliny Jeleniogorskiej